Personal tools
You are here: Home Artykuły Mieczysław Pajewski, Pierwotna zupa została zjedzona

Mieczysław Pajewski, Pierwotna zupa została zjedzona

— filed under:

Kreacjonistyczny Przegląd Prasy

Marcin Jamkowski, "Zachował się cień. Początki życia na Ziemi", Gazeta Wyborcza 9 czerwca 2000, s. 16.

Ewolucjoniści twierdzą, że teoria ewolucji jest stopniowo coraz bardziej potwierdzana przez ostatnie półtora wieku. Ale gdy się dobrze przyjrzymy, to można zauważyć, że pojedyncze twierdzenia tej teorii mają znacznie krótszy żywot. Artykuł w Gazecie Wyborczej omawia upadek kolejnej doktryny ewolucjonistycznej — idei, że życie powstało w tzw. pierwotnej zupie.

Aleksander I. Oparin pierwszy sformułował tezę, że życie na Ziemi powstało w ciepłych i płytkich wodach przybrzeżnych. Jego zdaniem potrzebne do życia związki organiczne mogłyby utworzyć się w atmosferze beztlenowej. Zaletą tej teorii było to, że była ona "idealnie zgodna ze światopoglądem materialistycznym", uznał prof. Józef Kaźmierczak, kierownik Zakładu Biogeologii Instytutu Paleobiologii Polskiej Akademii Nauk. Jego zdaniem po 20 latach potwierdzono ją doświadczalnie: "Naukowcy przepuszczali błyskawice elektryczne przez mieszaninę metanu, amoniaku, pary wodnej i wodoru, otrzymując znaczną ilość najprostszego aminokwasu — glicyny i 20 innych aminokwasów". (Profesor nie dodał - z braku czasu, oczywiście, gdzieżby on tam chciał coś brzydkiego ukrywać! - że otrzymane związki nie nadawały się do utworzenia życia, gdyż były racematem, to jest mieszaniną prawo- i lewoskrętnych związków chemicznych.)

Według jednak niedawnego artykułu w Nature Oparin się mylił — życie powstało zupełnie gdzie indziej. Birger Rasmussen z wydziału geologii i geofizyki Uniwersytetu Zachodniej Australii znalazł szczątki organizmów (bakterii zwanych archeatami), które 3 miliardy 235 milionów lat temu żyły kilometr pod powierzchnią wody, w pobliżu tzw. wylotów hydrotermalnych. Są to ujścia źródeł podmorskich, przez które ze szczelin skorupy ziemskiej wypływają gorące wody bardzo bogate w związki wypłukane ze skał płaszcza Ziemi.

A tyle dotychczas w literaturze pisano i zachwycano się koncepcją pierwotnej zupy, pierwotnego bulionu! Wydawałoby się, że dla ewolucjonistów, karmionych latami teorią Oparina, doniesienie Rasmussena powinno być szokiem. Jednak nic podobnego! "Od dłuższego czasu teza Oparina wydawała się podejrzana, brakowało jednak dowodów na jej odrzucenie. Teraz już są — mówi prof. Kaźmierczak". No, proszę! Kiedy od lat kreacjoniści wskazywali na słabości teorii Oparina, kiedy dowodzili, że jest ona nie do przyjęcia, ewolucjoniści twardo upierali się przy swoim. Teraz okazało się, że jednak mieli oni wątpliwości od dłuższego czasu! Szkoda tylko, że wcześniej się do tego nie przyznawali.

Ale rozumiemy, dlaczego tak było. Istotą ewolucjonizmu nie jest to czy inne twierdzenie, jak powstało i rozwijało się życie, ale to, że Boga nie ma lub jeśli istnieje, to jest w przyrodzie nieobecny. Ewolucjoniści będą się upierali przy każdym twierdzeniu, które umożliwi im utrzymanie tej podstawowej idei, nawet jeśli "od dłuższego czasu będą mieli wątpliwości".

Mieczysław  Pajewski

Przypisy

Źródło: Na Początku..., lipiec-sierpień 2000, nr 7-8 (131-132), s. 253-254.

Document Actions
« February 2020 »
February
MoTuWeThFrSaSu
12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829