Personal tools
You are here: Home Artykuły Nasz "skrojony" Wszechświat. Nowe badania naukowe z góry przesądzają odpowiedź na pytanie, kto jest "krawcem"

Nasz "skrojony" Wszechświat. Nowe badania naukowe z góry przesądzają odpowiedź na pytanie, kto jest "krawcem"

Jak myślisz, w ilu hipotetycznych wszechświatach mogłoby utrzymać się życie?

Być może tylko w jednym jedynym, jak twierdzą autorzy nowych badań na ten temat. W swoim raporcie, opublikowanym w lipcowym numerze pisma Science, donoszą oni, że gdyby fizyczne oddziaływania pomiędzy gwiazdami były choć odrobinę inne niż są, nasz Wszechświat zostałby całkiem pozbawiony węgla i tlenu. W konsekwencji – nie mogłoby istnieć w nim życie.

Odkrycia takie każą uczonym zastanawiać się nad tym, czy życie nie powstało w wyniku stworzenia. "Nie jestem człowiekiem religijnym, ale Wszechświat zdaje się być bardzo dokładnie zaprojektowany w celu zaistnienia w nim życia", powiedział Heinz Oberhummer, astrofizyk z Uniwersytetu Wiedeńskiego w Austrii.

Oberhummer i jego koledzy uczeni użyli komputerów, aby upozorować proces, w którym hel spalając się daje węgiel i tlen podczas etapu, kiedy gwiazdę nazywa się "czerwonym olbrzymem". Odkryli oni, że nawet nieznaczne zmiany w oddziaływaniach jądrowych, zarówno tych silnych, jak i słabych, zniszczyłyby niemal całkowicie zasoby węgla i tlenu wewnątrz gwiazd, czyniąc niemożliwym powstanie życia.

"Podstawowe oddziaływania we Wszechświecie zostały ustalone tak, aby powstało życie oparte na węglu", powiedział Space.com Heinz Oberhummer.

Doszło do zupełnie nowej sytuacji, w której naukowcy, nie będący "ludźmi religijnymi", zmuszeni są mówić o stworzeniu. Odkrycie Oberhummera to tylko jedno z wielkiej liczby "kosmicznych zgodności", odsłoniętych przez kosmologię — tworzących opartą na skomplikowanych zasadach równowagę pomiędzy zasadniczymi odziaływaniami we Wszechświecie. Na przykład, gdyby choć trochę zwiększyć siłę grawitacji, wszystkie gwiazdy byłyby czerwonymi karłami, zbyt zimnymi, by podtrzymywać życie. Gdyby natomiast nieco ją zmniejszyć, gwiazdy stałyby się niebieskimi olbrzymami, świecącymi tak jasno, że życie również nie mogłoby się rozwijać.

We wnętrzu atomu masa neutronu znajduje się w delikatnej równowadze z masą protonu; gdyby tak nie było, protony zmieniłyby się w neutrony, czyniąc życie niemożliwym.

"Wyobraźcie sobie maszynę stwarzającą Wszechświat; maszynę z tysiącami numerów telefonicznych, reprezentujących stałą grawitacji, ładunek elektronu, masę protonu i tak dalej" powiedział Steve Meyer z Whitworth College. "Istnieje wiele możliwych układów cyfr w każdym z tych numerów, a nawet najdrobniejsza ich zmiana może sprawić, że życie we Wszechświecie nie będzie mogło istnieć". I co się okazuje? Wszystkie numery są z jakiegoś nieznanego powodu ustawione tak, jak trzeba, aby życie przetrwało.

Jak to ujmuje Oberhummer, "nie mamy pojęcia, dlaczego wielkości te są tak doskonale dopasowane", umożliwiając istnienie życia. Rozsądna wydaje się odpowiedź, że ktoś to wszystko zaplanował.

Nie chcąc uznać tej zaskakującej konkluzji, kosmologowie prześcigają się w znajdowaniu alternatywnych wyjaśnień. Niektórzy z nich są zwolennikami hipotezy "wielu światów", czyli teorii sugerującej, że istnieje ich nieskończona liczba. Większość z tych wszechświatów jest prawdopodobnie pozbawiona światła i życia, ale zwykłe prawdopodobieństwo wskazuje, iż niektóre mogą posiadać warunki niezbędne dla rozwoju życia – w jednym z takich miejsc żyjemy.

Jak naukowcy tłumaczą taką mnogość wszechświatów? Niektórzy twierdzą, że miniaturowe wszechświaty tłoczą się wewnątrz jednego większego, podobnie jak bąbelki powietrza w pianie. Inni proponują drgający wszechświat – wciąż się rozszerzający i kurczący na przemian i tworzący nowe wszechświaty, podlegające innym prawom fizycznym. Najdziwniejszą teorię przedstawia fizyk Hugh Everett, uważający, że realizowane są wszystkie możliwe stany interakcji kwantowych, tak, że wciąż powstają wszechświaty odrobinę tylko różne od naszego – tworząc w każdej chwili niemal nieskończoną liczbę światów.

Jaki jest dowód na istnienie innych wszechświatów? Nie istnieje żaden dowód. Wszechświaty te są bowiem z definicji nieobserwowalne. Nie zostało też przedstawione wiarygodne, naukowe wyjaśnienie, w jaki sposób powstają te inne światy. "Nikt nawet nie napomyka, jaki mechanizm przyczynowy mógłby spowodować takie rozszczepianie się", stwierdził filozof John Earman, porównując wystąpienie tego zjawiska z "cudem".

Poza tym powyższe hipotezy naruszają zasadę prostoty. Jak powiedział magazynowi WORLD Guillermo Gonzalez z University of Washington: "Wprowadzenie nieskończonej ilości nieobserwowalnych światów w celu wyjaśnienia jednego dającego się zaobserwować to groteskowe pogwałcenie brzytwy Ockhama", czyli reguły mówiącej, że rzeczy realnie istniejące nie powinny być niepotrzebnie zwielokrotniane.

Inni kosmologowie próbują wyjaśnić projekt Wszechświata przez odwołanie się do quasi-panteistycznej filozofii, przypisującej temuż Wszechświatowi inteligencję i zdolność przewidywania. W The Fifth Miracle Paul Davies pisze, że "prawa Wszechświata są sprytnie wymyślone, aby przystosować się dla potrzeb istot żyjących"; prawa te "w jakiś sposób wiedzą o rozwoju życia i jego ogromnej złożoności". Tegoroczny zdobywca nagrody Templetona, Freeman Dyson, wyraził się dość mętnie, że "Wszechświat musiał w pewnym sensie wiedzieć, iż się pojawimy".

Oczywiście, idea świadomego Wszechświata lub niepoznawalnych światów wyrastających jak grzyby po deszczu, to już nie nauka, a filozofia. Otwiera to nowe możliwości dla chrześcijan, jak mówi filozof William Lane Craig. "Kosmologia przekroczyła granicę pomiędzy tym co fizyczne, a zjawiskami metafizycznymi, nie można więc powstrzymać wierzących w Boga naukowców od pójścia w tę samą stronę".

Jeśli Wszechświat zdaje się być "skrojony" na przyjęcie życia, to być może najprostszym wyjaśnieniem jest, że rzeczywiście został on skrojony.

Nancy  Pearcey

Przypisy

Źródło: Na Początku... styczeń-marzec 2001, nr 1-3 (138-140), s. 75-78. (Nancy R. Pearcey, Our "tailor-made" universe: New Scientific study begs the philosophical question, "Who's the tailor?", World Magazine, September 2, 2000, vol. 15, No. 34; z jęz. ang. tłumaczyła G. Pajewska)

Document Actions
« February 2020 »
February
MoTuWeThFrSaSu
12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829