Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start Problemy Genezy, Tom XX 2012

Problemy Genezy, Tom XX 2012

Od redakcji

Stopniowo nadrabiamy kilkuletnie opóźnienie w wydawaniu naszego czasopisma. W obecnym tomie Czytelnicy znajdą teksty zgrupowane w czterech działach. Są tu przedruki z dawnych lat, teksty znalezione w internecie i w innych czasopismach, ale także teksty publikowane po raz pierwszy. Jednak tom musimy rozpocząć od smutnej informacji: zmarł jeden z najbardziej aktywnych członków naszego Towarzystwa, dr hab. Robert Piotrowski. W latach 2006-2012 formalnie pełnił funkcję sekretarza redakcji Problemów Genezy, ale faktycznie był redaktorem naczelnym. Używał pseudonimu Otto Naumann. Poświęcamy Mu pierwszy dział prezentowanego tomu. Tekst „In Memoriam...” przygotowany przez Jego kolegów z Uniwersytetu Zielonogórskiego, gdzie pracował, przedrukowujemy z czasopisma internetowego Filozoficzne Aspekty Genezy.

W następnym dziale umieszczamy kilka tekstów wskazujących na słabości darwinowskiej teorii ewolucji. Dziesięć z nich, opierając się na literaturze przedmiotu, wymienia Michał Ostrowski w artykule „Symbole ewolucji”. W kolejnym artykule Ostrowski, przedstawiając poglądy ewolucjonisty Chorążego, sugeruje, że złożoność gatunku ludzkiego nie zależy jedynie od liczby genów i nie wszystkie cechy człowieka są wytworami genów. Ten tekst wywołał swego czasu miniaferę. Jakiś darwinowski donosiciel spowodował, że prof. Chorąży uznał za właściwe tłumaczyć się z rzekomej współpracy z nami. W dwu kolejnych artykułach prof. Janusz Stanisław Keller uzasadnia przekonanie, że świat istot żywych nie rozwija się chaotycznie poprzez nieukierunkowane mutacje i dobór. Z bezsensu – pisze – nie może powstać sens, a z przypadku – procesy celowe. Z kolei Jerry Bergman, nazywany najbardziej wykształconym kreacjonistą świata (ma kilka doktoratów na swoim koncie) przekonuje, że większość twierdzeń Darwina, zawartych w jego głównej książce O powstawaniu gatunków, okazała się fałszywa. Po pierwsze, w przyrodzie istnieją nieprzekraczalne bariery dla rozwoju (dla tzw. mikroewolucji). Po drugie, dobór naturalny nie może tworzyć nowych form życia, on tylko odsiewa gorzej przystosowane organizmy. Najciekawszy, bo mało znany, jest trzeci argument - oparty na wynikach prac zespołu Marka Pagela z Uniwersytetu Reading w Wielkiej Brytanii. Okazało się, że istniejące w literaturze tzw. drzewa genealogiczne różnych gatunków zwierząt i roślin nie pasują do założenia, że powstawanie gatunków jest skutkiem działania doboru naturalnego, który zachowuje wiele małych zmian.

Kolejny dział dotyczy relacji nauka-religia. Najpierw Czytelnicy znajdą wywiad z Antonym Flew, filozofem, dawniej czołowym ateistą, wieloletnim propagatorem przekonania, że Boga nie ma. Pod koniec życia Flew został jednak przekonany przez zwolenników teorii inteligentnego projektu, że nie da się świata zrozumieć bez przyjęcia istnienia jakiejś Istoty Nadprzyrodzonej. Uprzedzamy jednak Czytelników, że pojęcie Boga, jakie Flew zaakceptował, różni się czasami znacznie od tego, co słyszeliśmy na lekcjach religii. Pozostałe teksty działu dotyczą różnych aspektów relacji nauka-religia. W dzisiejszym świecie panuje powszechne przekonanie, że jeśli nauka mówi coś niezgodnego z orzeczeniami religii, to jest to kompromitujące dla tej ostatniej. Ale Greg Bahnsen podkreśla, że poczynania nauki nigdy nie są obiektywne. Z natury rzeczy nauka musi zakładać pewne mocne twierdzenia metafizyczne (religijne lub antyreligijne), a tym samym może się mylić. Dotyczy to zwłaszcza teorii mocno zaangażowanych metafizycznie, jak darwinowska teoria ewolucji.

W dziale historycznym umieszczamy dwa teksty na temat plagiatu, jaki (wedle niektórych historyków nauki) popełnił Karol Darwin, odpowiedź na pytanie, czy pod koniec życia Darwin rzeczywiście nawrócił się, oraz w artykule prof. Andrzeja Myca – panoramę stanowisk ewolucyjnych i antyewolucyjnych. Koniec tomu to obszerny fragment znakomitej i głośnej monografii prof. Stephena C. Meyera pt. Podpis w komórce. Żartowano kiedyś z kreacjonistów, że gdyby Bóg stworzył życie, to powinien umieścić gdzieś w komórce podpis „Made by Jahwe” albo „Made in Heaven”. Otóż Meyer uważa, że w komórce naprawdę można znaleźć coś w tym rodzaju. Jest to kod cyfrowy zawarty w DNA świadczący, że życie na Ziemi zostało inteligentnie zaprojektowane. W obecnym tomie Problemów Genezy przedstawiamy pierwsze pięć rozdziałów książki Meyera. Pierwsze dwa omawiają naukowe i filozoficzne problemy związane z DNA i zarysowują historyczne tło debaty o pochodzeniu życia. W trzech kolejnych rozdziałach autor przedstawia szczegółowo własności DNA, by ustalić, co musi wyjaśnić każda teoria pochodzenia życia. Pozostaje tylko wyrazić nadzieje, że tłumaczka książki, Małgorzata Gazda, doktorantka w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Zielonogórskiego, będzie w stanie przygotować tłumaczenia dalszego ciągu książki do następnych tomów Problemów Genezy.

Tom tradycyjnie kończą indeksy.

Mieczysław Pajewski

Akcje Dokumentu
« Sierpień 2017 »
Sierpień
PnWtŚrCzPtSbNd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031